Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 czerwca 2018

Czekoladowe naleśniki z serem i truskawkami / Chocolate pancakes with cheese and strawberries

Kupiłam truskawki i nie zawaham się ich użyć. ;) Chociaż w tym przepisie zagrają też inne owoce: czereśnie, porzeczki, jeżyny, jagody, borówki, maliny - korzystajmy z sezonu na pyszności. Przepis jest fajną propozycją na śniadanie lub podwieczorek, a w upalny dzień zjadłabym to nawet na obiad. ;)


Inspiracja TU
Przepis wegetariański z opcją bezglutenową
Odpowiednie dla dzieci
Bez cukru
Inne truskawkowe przepisy z tego bloga TU

Składniki:

Ciasto:
1 szklanka mąki (można użyć pszennej, pszennej pełnoziarnistej lub bezglutenowej, np. jaglanej, z tym że jaglanej trzeba użyć trochę więcej i pilnować konsystencji, ponadto przy smażeniu trzeba trochę uważać, bo naleśniki jaglane są bardzo delikatne)
1 szklanka mleka
2 jajka
2 łyżki ciemnego kakao
3 łyżki oleju lub stopionego masła
1 łyżka cukru trzcinowego lub innego słodziwa (ja nie dodaję)

Zmiksować wszystkie składniki i smażyć cienkie naleśniki.

Nadzienie:
150-200g twarogu lub serka twarogowego o prostym składzie, np. Bieluch
1 banan

Wrzucić twaróg i banana do blendera, zmiksować na gładką masę.

Polewa czekoladowa:
100-150g gorzkiej czekolady o dobrym składzie (u mnie 85% kakao)
50ml słodkiej śmietanki (12 lub 30%)

Czekoladę pokruszyć na kawałki, wlać śmietankę, podgrzać i wymieszać na gładko.

Do podania:
owoce sezonowe

Podanie:
Naleśniki smarować serkiem, zwijać w ruloniki, ozdobić owocami, polać polewą czekoladową.

Smacznego! :)




czwartek, 1 września 2016

Sernik na zimno z białą czekoladą i owocami {Przepis podstawowy} / No bake white chocolate cheesecake

Oto sernik, od którego wszystko się zaczęło. :) Nigdy wcześniej nie robiłam sernika na zimno. Zawsze wydawało mi się, że taki sernik ma wstrętną, galaretowatą konsystencję i ogólnie totalnie nie jest w moim guście. Tegoroczne upały skutecznie powstrzymywały mnie jednak od używania piekarnika. ;) Tym sposobem odważnie wzięłam byka za rogi i stworzyłam swój pierwszy sernik na zimno, który był bazą do tworzenia i modyfikowania kolejnych. Poniższy przepis również można dowolnie modyfikować, używać do dekoracji dowolnych owoców, a do przygotowania spodu dowolnych ciastek (np. czekoladowych). Przepis jest wypadkową wielu przepisów, które przeczytałam, dlatego nie podaję źródła. Sernik ma fajną, piankową i lekką konsystencję. Wrzesień ma być podobno upalny, więc przepis jeszcze się przyda. :)


Przepis wegetariański z opcją bezglutenową

Składniki na standardową tortownicę (z tej ilości wychodzi wysoki sernik do samej krawędzi tortownicy):

Na spód:
2 opakowania herbatników (np. petit beurre lub ciastek digestive, albo wybranych herbatników bezglutenowych, łącznie ok. 200-250g)
2 czubate łyżki masła, roztopić w kąpieli wodnej

Na masę sernikową:
1 kg twarogu z wiaderka (używam President, Piątnica albo Jana)
5 tabliczek białej czekolady (sernik wychodzi bardzo słodki, można zmniejszyć ilość czekolady do 3-4 tabliczek), rozpuszczonej w kąpieli wodnej
1 op 500ml śmietany 30 lub 36%, schłodzonej w lodówce, najlepiej przez całą noc
3 łyżki żelatyny w proszku

Do dekoracji:
ulubione owoce, polewa lub galaretka


Przygotuj spód.
Herbatniki pokrusz ręcznie lub za pomocą malaksera. Dodaj stopione masło i wymieszaj. Konsystencja powinna przypominać mokry piasek. Jeśli jest zbyt sucha - dołóż trochę płynnego masła i ponownie wymieszaj. 
Tortownicę wyłóż papierem (tylko spód lub całość. Jeśli wolisz wyłożyć tylko spód - TU napisałam jak można to zrobić. :)). Herbatnikami z masłem wylep dno tortownicy. Dobrze przyciśnij. Wstaw do lodówki.

Przygotuj masę.
Żelatynę zalej zimną wodą (odrobinę ponad jej poziom), odstaw do napęcznienia.
Twaróg przełóż do dużej miski i miksuj powolutku dodając roztopioną czekoladę (może być lekko ciepła, ale nie za bardzo, bo zrobią się grudki).
W drugiej misce ubij śmietanę na sztywno i wstaw do lodówki.
Żelatynę postaw na małym ogniu lub włóż do kąpieli wodnej i rozpuść cały czas mieszając. Nie dopuść do zagotowania! Zdejmij z ognia. Do naczynia z żelatyną włóż łyżkę masy serowej, dokładnie wymieszaj. Włóż kolejną i jeszcze jedną, za każdym razem mieszając. Tak zahartowaną żelatynę wlewaj powoli do masy serowej, cały czas miksując.
Wyjmij ubitą śmietanę z lodówki, dodaj do sera i delikatnie, ale dokładnie, wymieszaj.
Wyjmij tortownicę ze spodem z lodówki, przelej do niej masę serową i przykryj (np. folią spożywczą). Wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
Gdy sernik stężeje, udekoruj go ulubionymi owocami lub polej polewą. Można również pokryć go galaretką.
Smacznego!
 




wtorek, 25 marca 2014

Czekoladowe parfait z kaszy gryczanej z owocami i domową granolą {Bez gotowania} / Chocolate Buckwheat Parfait

Uwielbiam śniadania, które są szybkie, proste i sycące. Takie na pewno jest to parfait, które robiłam już mnóstwo razy, taka jest owsianka czy granola, czyli moje sprawdzone sposoby na dobry początek dnia.
Lubię sobie jednak czasem coś odmienić i gdy zobaczyłam ten przepis na jednym z moich ulubionych blogów, wiedziałam, że muszę go jak najszybciej wypróbować. 
Kolejna wariacja na temat surowej/niepalonej kaszy gryczanej. 
Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to zalać ją wodą poprzedniego wieczora. Następnego ranka jest już z górki. :) 
Takie śniadanie można zjeść na miejscu, albo wrzucić do pojemnika, przykryć i zjeść w pracy. Można także zrobić je poprzedniego dnia i trzymać w lodówce pod przykryciem. Wtedy rano zaoszczędza się mnóstwo czasu. 
Dowolność dodatków sprawia, że codziennie można je jeść inaczej. Uwielbiam takie "bazy"
które można dowolnie dopasować do pory roku, dostępności owoców i ogólnie... aktualnego nastroju. :)


Przepis oryginalny TU
Przepis wegański / wegetariański / bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci

Dlaczego surowa kasza gryczana? Ano dlatego, że podczas prażenia kaszy "ucieka" z niej sporo składników odżywczych. Pomimo tego, że nazywana jest potocznie kaszą, gryka nie jest produktem pszenicy. To w rzeczywistości nasiona owoców z rodziny rabarbaru i szczawiu, naturalnie bezglutenowe. Nasiona są koloru beżowego lub jasno zielonego. Surowa kasza gryczana jest jedną z najwartościowszych kasz, jest doskonałym źródłem białka, węglowodanów, błonnika, manganu, fosforu i magnezu oraz witamin (B1, B2, PP, C). Szkoda by było to wszystko stracić, dlatego taką kaszę najlepiej spożywać w formie nieprzetworzonej, czyli na surowo. :) Moczenie kaszy sprawia, że organizm jest w stanie lepiej ją strawić oraz zmiękcza ją, dzięki czemu łatwiej ją zmiksować lub po prostu pogryźć. ;)


Składniki na około 2-3 porcje:
1/2 szklanki surowej/niepalonej kaszy gryczanej, namoczonej przez noc w wodzie
1 średni / duży banan, obrany i pokrojony na kawałki
niecałe 1/2 szklanki mleka (krowiego lub roślinnego)
2 łyżki niesłodzonego kakao w proszku
1/2 łyżeczki czystego ekstraktu waniliowego (opcjonalnie - ja nie dodałam)
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1-2 łyżki płynnego słodu do smaku (ja użyłam 2,5 łyżki syropu klonowego)
bardzo mała szczypta soli morskiej ("podbije" czekoladowy smak)

Sugerowane dodatki:
Świeże lub mrożone maliny lub truskawki i banan w plasterkach
Posiekane orzechy laskowe, podprażone na suchej patelni lub w piekarniku
Wiórki kokosowe (również mogą być podprażone)
Domowa granola
Maliny
Borówki amerykańskie lub jagody
Inne ulubione owoce

Kaszę włożyłam do miski, zalałam wodą (trochę ponad poziom kaszy), przykryłam i włożyłam do lodówki na całą noc.
Następnego dnia Wyłożyłam kaszę na sitko, porządnie wypłukałam (w procesie moczenia kasza wydziela z siebie glutowatą galaretkę, której należy się pozbyć, aby kasza była lżej strawna) i odsączyłam. Odłożyłam około 2,5 pełnej łyżki kaszy. Można ją wmieszać później do zmiksowanej reszty, co sprawi, że śniadanie będzie bardziej chrupiące (tak jak lubię). Jak ktoś lubi bardziej gładką konsystencję, może pominąć ten krok.
Resztę kaszy oraz wszystkie składniki włożyłam do pojemnika miksera z ostrzami, zamknęłam i miksowałam przez chwilę. Nie miksowałam dokładnie na gładką masę, bo chciałam, żeby zostało trochę chrupkości, ale można całość zmiksować na papkę - kwestia gustu. Po zmiksowaniu można jeszcze trochę dosłodzić syropem klonowym, jeśli jest zbyt mało słodkie.
Po zmiksowaniu do mieszaniny dodałam odłożoną wcześniej kaszę i wszystko razem wymieszałam. W szklance układałam warstwami: kaszę, granolę, owoce, wiórki - aż do wyczerpania składników, ale można podać po prostu w misce. Można pominąć granolę i dodać np. podprażone, posiekane orzechy laskowe. MNIAM!
Czas przygotowania takiego śniadania (minus czas moczenia kaszy) to około 10-12 min.
Można podawać już w początkowej fazie rozszerzania diety, mając na uwadze, że kakao to silny alergen (można je zamienić na karob, ale smak na pewno trochę się zmieni). Posypując parfait granolą pamiętajmy, że są tam orzechy i dziecko musi być na tyle duże, żeby nie miało problemu z ich pogryzieniem. Do posłodzenia można użyć również miodu - pamiętając, że podajemy go po skończonym pierwszym roku życia dziecka.



piątek, 22 listopada 2013

Owsianka na ciepło z sekretnym składnikiem / Hot Oatmeal with a Secret Ingredient

Owsianka. Tyle samo zwolenników co przeciwników. Ja jestem za. :) Dodaję do niej owoce sezonowe lub suszone, orzechy, rodzynki, bakalie - co tylko mam akurat pod ręką. No i sekretny składnik (dzięki, Kasiu!)

Przepis autorski
Przepis wegetariański / wegański
Odpowiednie dla dzieci

Na ok. 2 porcje:
1 szklanka płatków owsianych 
mleko krowie, roślinne lub woda
mleko kokosowe
owoce sezonowe lub suszone lub z puszki
orzechy, rodzynki, bakalie, suszone owoce etc. (rodzynki i inne suszone owoce warto wcześniej wymoczyć we wrzątku)

Płatki ugotowałam na mleku krowim (bo takie właśnie lubię). Można ją ugotować również na wodzie lub na mleku roślinnym - kwestia gustu. Czas gotowania - ok. 5-6 min. Po ugotowaniu, do gorących płatków włożyłam "sekretny składnik", czyli... dużą łyżkę mleka kokosowego z puszki. Różnica, jaką to robi w smaku jest nie do opisania!!! Mmmm... Potem podrasowałam moją owsiankę owocami i orzechami. Mniam!
Danie można podawać od początku rozszerzania diety.

Voila!



Richie Sambora "You Can Only Get So High"


Karola