Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis wegetariański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis wegetariański. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 września 2019

Dyniowe latte z przyprawami / Pumpkin spice latte - homemade

Idzie jesień. Nie powiem, żebym była zadowolona, kocham bowiem lato, ale wraz z jesienią nadciąga jeden z moich ulubionych sezonów. Sezon na... dynię! ;) A wraz z nim, sezon na dyniowe wszystko! Dyniowe ciasta, ciasteczka, serniki, kluseczki i tak dalej. Ja proponuję dziś dyniową kawę. :) Brzmi dziwnie? Tylko do pierwszego razu. Potem już chcemy tylko więcej i więcej. ;) Wiele sieciowych kawiarni proponuje w tym czasie ,,dyniowe kawy", co polega na dolaniu odpowiedniego syropu smakowego do zwykłej kawy. Nie satysfakcjonuje mnie to. ;) Pewnie jest to smaczne, ale ja zawsze chcę, żeby było jeszcze zdrowo. Smacznie i zdrowo? Ideał? Tak, moim zdaniem ta kawa jest idealna. Właśnie siedzę na werandzie, popijam ją i piszę tego posta. :)
Przepis znalazłam kilka lat temu na jednym z moich ulubionych blogów (wspaniałe zdjęcia!), zmodyfikowałam i wracam do niego co roku. Zapraszam na kawę! :)

Oryginalny przepis TU
Przepis wegetariański z opcją wegańską
Przepis bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci

Składniki na jedną, dużą, pyszną kawę :)
1 czubata łyżka stołowa gładkiego puree z dyni (krótki przepis niżej)
100-150ml mocnej kawy (ja używam kawy z tradycyjnej, włoskiej kawiarki, ale można użyć mocnej kawy parzonej lub nawet rozpuszczalnej. Ważne, żeby była mocniejsza niż zwykle, bo używamy niewielkiej ilości na sporą ilość mleka. Można też użyć klasycznego espresso)
1 mała szklanka ulubionego mleka (krowiego lub roślinnego)
Spora szczypta cynamonu
Mała szczypta gałki muszkatołowej
Syrop klonowy - do smaku (można zamienić na miód lub inne słodziwo)

Puree z dyni: małą dynię (np hokkaido, piżmową lub inną) przekrój na pół, usuń pestki, połóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (rozcięciem do dołu) i piecz do miękkości. Obierz, pokrój na kawałki i zblenduj na gładko. Przechowuj w lodówce w zamkniętym pojemniku przez kilka dni lub zamroź nadmiar.

Do pojemnika blendera włóż puree, wlej kawę, wsyp przyprawy i dodaj słodziwo. Mleko wstaw na kilka minut do mikrofalówki albo podgrzej na kuchence tak, aby było naprawdę bardzo gorące. Dodaj mleko do pojemnika blendera. Zblenduj całość tak, żeby nie było grudek, najlepiej tak długo, żeby powstała pianka na wierzchu. Przelej do dużego kubka i posyp odrobiną cynamonu. Delektuj się. <3
Możesz na wierzchu położyć bitą śmietanę. Wtedy będzie to już czysta rozpusta. ;)
Smacznego! :)

Pro tip:
 Możesz użyć kawy bezkofeinowej lub zbożowej, a nawet ciemnego kakao, aby cieszyć się tym napojem również późnym wieczorem albo poczęstować dziecko. :)



niedziela, 9 września 2018

Czekoladowa tarta z gruszkami karmelizowanymi w syropie klonowym {Bez cukru, wegańska} / Chocolate tart with maple glazed pears {No added sugar, vegan}

Czasem inspiracją do powstania jakiegoś dania jest jeden składnik. Tak było w tym przypadku. Znalazłam w ogrodzie na trawie cztery gruszki. A gruszki z ogrodu mojej babci są po prostu fenomenalne! Tak słodkich i soczystych owoców nie jadłam nigdy i nigdzie indziej. :) Znalezisko pobudziło mnie do myślenia. ;) Myślenie trwało dwa dni, a poniżej prezentuję jego wynik. :) Spód z orzechów, daktyli, żurawiny i płatków owsianych (bez pieczenia!) jest odrobinę kwaskowaty, masa budyniowa z dodatkiem gorzkiej czekolady idealnie pasuje do karmelizowanych gruszek, których słodycz równoważy jej goryczkę. Muszę przyznać, że to naprawdę udane połączenie. Podaję też alternatywną wersję dla tych, którzy nie mogą/nie lubią jeść kakao lub czekolady. ;)


Przepis własny
Przepis wegetariański, wegański, bezglutenowy, bez cukru, bez laktozy, odpowiedni dla dzieci
Inspiracje: TU i TU


Składniki na formę do tarty:

Spód:
1 szklanka daktyli bez pestek (najlepiej świeżych, jeśli używasz suszonych, namocz je uprzednio we wrzątku)
1 szklanka płatków owsianych, uprażonych na suchej patelni (w razie potrzeby użyj bezglutenowych)
1 szklanka ulubionych orzechów (użyłam nerkowców)
1 szklanka suszonej żurawiny (najlepiej niesłodzonej, można ja też wymoczyć we wrzątku)

Jaglana masa budyniowa (czekoladowa):
1/3 szklanki kaszy jaglanej
2 szklanki ulubionego mleka lub napoju roślinnego
15-20 daktyli (można użyć innego słodziwa, ja użyłam tylko 15 daktyli, ponieważ chciałam, żeby masa nie była zbyt słodka. Słodzimy do smaku, pamiętając, że gruszki będą bardzo słodkie)
1 łyżka oleju kokosowego lub masła klarowanego
1 tabliczka gorzkiej czekolady
Szczypta soli (podbije czekoladowy smak)

Alternatywna biała masa budyniowa:
1/3 szklanki kaszy jaglanej
2 szklanki ulubionego mleka lub napokn roślinnego
2-3 łyżki słodziwa (syrop klonowy, syrop z agawy, ksylitol. W przypadku białej masy nie używam daktyli, bo zmienią jej kolor)

Karmelizowane gruszki:
4 dojrzałe, słodkie gruszki, obrane, pozbawione gniazd nasiennych i pokrojone w plasterki
1 łyżka oleju kokosowego lub masła klarowanego
3 łyżki syropu klonowego

Do podania:
Stopiona gorzka czekolada (opcjonalnie)

Formę do tarty wyłóż folią spożywczą (nie musisz tego robić, ale nie ukrywam, że łatwiej kroić i wyciągać w ten sposób. :)
Składniki na spód wrzuć do malaksera i zmiksuj na klejącą masę. Wylep nią formę do tarty. Możesz to zrobić przy pomocy szklanki albo wilgotnymi dłońmi. Włóż formę do lodówki.
Zrób masę budyniową. Najpierw wypłucz dobrze kaszę wrzątkiem.
W przypadku pierwszej wersji, wrzuć wszystkie składniki oprócz czekolady do garnka i gotuj aż kasza będzie zupełnie miękka (ok.15 min). Zdejmij z ognia, włóż czekoladę połamaną na kawałki, mieszaj, aż się rozpuści, zmiksuj na gładko mikserem ręcznym.
W przypadku białej masy pomiń etap dodawania czekolady. ;)
Lekko ciepłą masę wylej na przygotowany spód, wyrównaj i ponownie włóż do lodówki.
Czas na gruszki. :) Na patelni rozgrzej olej kokosowy lub masło klarowane razem z syropem klonowym. Wrzuć gruszki. Smaż potrząsając od czasu do czasu patelnią (żeby gruszki do niej nie przywarły) aż gruszki zrobią się złotobrązowe. Odstaw na około 20 min.
Gruszki wyłóż na masę. Najlepiej jest podawać tartę od razu, kiedy gruszki są jeszcze ciepłe, polaną roztopioną czekoladą. Możesz przygotować spód i masę dzień wcześniej i dopiero następnego dnia zrobić gruszki, możesz też oczywiście zrobić całość i włożyć do lodówki - i tak będzie pysznie. ;)
Smacznego! :)





czwartek, 23 sierpnia 2018

Najprostsze ciasteczka owsiane / Easy oatmeal cookies

Ostatnio na blogu bardzo słodko, ale na razie pozostaniemy w tej tendencji. ;)
Dzisiaj propozycja również dla najmłodszych. Do przygotowania ciasteczek owsianych można zaangażować dzieci, a podać je można nawet na początku rozszerzania diety. Takie ciastka można bezkarnie wcinać nawet na śniadanie, ze szklanką mleka, kawy zbożowej lub kakao. Składniki (trzy!!!) na te ciastka większość z nas ma zwykle pod ręką, zapraszam więc do pieczenia i wspólnej zabawy. :)


Składniki:
2 dojrzałe banany
1 szklanka płatków owsianych zwykłych, nie błyskawicznych
1/2 szklanki suszonych, niesiarkowanych owoców (morele, żurawina, daktyle, rodzynki itp.), posiekanych na dość spore kawałki
Opcjonalnie:
Syrop klonowy do smaku (może być też miód, ale podajemy go dzieciom dopiero po ukończeniu 1 r.ż.)
Drobno posiekane orzechy lub migdały

Nastaw piekarnik na 180°C.
W dużej misce rozgnieć banany widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków, dodaj płatki, owoce i ewentualnie slodzidło i orzechy. Wymieszaj wszystko na klejącą, w miarę jednolitą masę. Możesz to zrobić rękami. :) Formuj ciastka, możesz robić kulki, a małe rączki będą je rozpłaszczać. ;) Kładź na papier do pieczenia. Nie musisz robić dużych odstępów, bo ciastka nie rosną. Piecz do zrumienienia i chrupkości. :)
Studź na kratce.
Można przechowywać przez tydzień w zamkniętym pojemniku. O ile tyle wytrzymają. ;)
Smacznego i miłej zabawy. :)



środa, 22 sierpnia 2018

Pieczona drożdżówka inaczej z sosem z ricotty i owocami

Uwielbiam śniadania. W sumie nie mogę uwierzyć, że to piszę, bo jeszcze niedawno było ze mną zupełnie inaczej. Potrafiłam do południa chodzić bez jedzenia. Ani to zdrowe, ani przyjemne. :/ Wszystko zmieniło się w momencie, kiedy zaczęłam wprowadzać posiłki stałe do menu mojego syna. Chciałam wyrobić w nim dobry nawyk jedzenia śniadań i właśnie na tym się skupiłam. Warto było i bardzo polecam taki system postępowania. :) Syn bardzo lubi jeść śniadanie, a ja, w miarę możliwości i czasu, staram się mu te śniadania urozmaicać. Wiadomo - w tygodniu, gdy wcześnie wstajemy, łatwiej przygotować np. nocną owsiankę lub gryczane parfait niż piec drożdżowe bułki, w weekend jednak popuszczam wodze fantazji. Często mam też czas wypróbować nowe przepisy, na które trafiam na innych blogach, które namiętnie lubię przeglądać. Oto jeden z nich - pieczony ,,tost francuski" z owocami. Zapraszam. Wbrew pozorom nie jest aż tak praco- i czasochłonny. ;)

Oryginalny przepis TU
Przepis wegetariański, bez cukru, odpowiedni dla dzieci

Świetny pomysł na niedzielny, leniwy brunch. Kremowy, lekko słodki sos z ricotty, kwaskowate owoce i świeża drożdżowa bułeczka to absolutnie idealne połączenie.

Składniki:
Na ciasto:
(zużyjesz połowę ciasta z podanej ilości składników, drugą połowę możesz zamrozić)

4 rozbełtane jajka, najlepiej w temperaturze pokojowej
1 kostka masła, rozpuszczona
3/4 kubka dobrze ciepłej wody
1/4 kubka płynnego miodu lub syropu klonowego
2 łyżeczki soli
1,5 łyżeczki suchych drożdży
4 kubki mąki (trochę więcej do podsypania)

Na farsz z ricotty:
3 jajka
1 opakowanie ricotty (ok. 250g, można zamienić na śmietankowy Almette lub inny tego typu puszysty serek)
1/4 kubka miodu lub syropu klonowego
1-2 kubki mieszanych owoców: malin, borówek, jagód itp.

Przygotuj ciasto.
W dużej misce wymieszaj jajka, masło, wodę, miód, sól i drożdże. Dodaj mąkę i wymieszaj, najlepiej drewnianą łyżką, tylko do połączenia składników. Przykryj szczelnie folią spożywczą (przezroczystą) i odstaw na 2h w temperaturze pokojowej, żeby ciasto wyrosło.
Podziel wyrośnięte ciasto na pół. Jedną połowę włóż do lodówki (jeśli zamierzasz jej użyć kolejnego dnia) lub do zamrażarki.
Posyp ręce i blat roboczy mąką i podziel pozostałą część ciasta na niewielkie kawałki, takie ,,na raz". ;)

Teraz przygotuj farsz.
Ja to robię od razu w naczyniu żaroodpornym, w którym będę piekła, żeby niepotrzebnie nie brudzić naczyń. ;)
Najpierw jeszcze nastaw piekarnik na 180°C.
Do naczynia żaroodpornego włóż ricottę, jajka i miód. Dobrze wymieszaj na jednolita masę. Dodaj kawałki ciasta i owoce, delikatnie wymieszaj całość (ja to robię palcami).
Włóż do nagrzanego piekarnika i piecz przez około 30min, aż wierzch będzie brązowo-złoty, a wnętrze mięciutkie, puszyste i dobrze upieczone (owoce będą wtedy prawdopodobnie przyjemnie bulgotać).
Po lekkim ostudzeniu posyp cukrem pudrem. Podawaj najlepiej ze szklanką ciepłego mleka lub pysznego kakao.
Smacznego! :)




poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Bezglutenowe crumble śliwkowe z lodami bananowymi

Pogodziłam się z tym, że moje przepisy nie będą miały mega super fotek. ;) Pogodziłam się też z tym, że czasem nie mam tu nic do powiedzenia i będzie goły przepis. No, może z jednym, dwoma zdaniami. ;) Może dzięki temu uda mi się częściej coś wrzucać. :)

Okazało się, że ktoś bardzo mi bliski musi odstawić gluten, cukier i laktozę. Na jakiś czas, może na zawsze - nie wiadomo. Ten ktoś uwielbia owoce pod kruszonką. Zwłaszcza śliwki. Podjęłam wyzwanie. ;)


Przepis własny
Przepis wegetariański, wegański, bezglutenowy, bez cukru, odpowiedni dla dzieci

Składniki:

500g bardzo dojrzałych, słodkich śliwek
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Syrop klonowy do smaku

2 łyżki słonecznika lub płatków migdałowych
2 łyżki ziaren sezamu (opcjonalnie)
1 szklanka płatków owsianych
3-4 łyżki wiórków kokosowych
3-4 łyżki płatków migdałowych (można wrzucić do środka, a można zostawić w całości do posypania po wierzchu)
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki oleju kokosowego
2-3 łyżki syropu klonowego (do smaku)

3-4 zamrożone banany


Rozgrzej piekarnik do 180°C.
Śliwki pokrój na kawałki, wymieszaj z mąką ziemniaczaną i syropem klonowym. Umieść w naczyniu żaroodpornym.
Składniki kruszonki włóż do malaksera. Zmiksuj na dość grube kawałki tak, żeby składniki się połączyły. Wysyp kruszonkę na owoce. Rozłóż równomiernie. Włóż naczynie do piekarnika i zapiekaj, aż owoce się rozpadną i będą zachęcająco bulgotać, kruszonka pięknie się zezłoci, a po domu zacznie się rozchodzić oszałamiający zapach kokosa i cynamonu.
W czasie gdy crumble siedzi w piecu, włóż zamrożone banany do malaksera i miksuj tak długo, aż powstaną kremowe lody (to trwa dość długo).
Gorące crumble podawaj z lodami bananowymi.
Smacznego! :)




wtorek, 19 czerwca 2018

Czekoladowe naleśniki z serem i truskawkami / Chocolate pancakes with cheese and strawberries

Kupiłam truskawki i nie zawaham się ich użyć. ;) Chociaż w tym przepisie zagrają też inne owoce: czereśnie, porzeczki, jeżyny, jagody, borówki, maliny - korzystajmy z sezonu na pyszności. Przepis jest fajną propozycją na śniadanie lub podwieczorek, a w upalny dzień zjadłabym to nawet na obiad. ;)


Inspiracja TU
Przepis wegetariański z opcją bezglutenową
Odpowiednie dla dzieci
Bez cukru
Inne truskawkowe przepisy z tego bloga TU

Składniki:

Ciasto:
1 szklanka mąki (można użyć pszennej, pszennej pełnoziarnistej lub bezglutenowej, np. jaglanej, z tym że jaglanej trzeba użyć trochę więcej i pilnować konsystencji, ponadto przy smażeniu trzeba trochę uważać, bo naleśniki jaglane są bardzo delikatne)
1 szklanka mleka
2 jajka
2 łyżki ciemnego kakao
3 łyżki oleju lub stopionego masła
1 łyżka cukru trzcinowego lub innego słodziwa (ja nie dodaję)

Zmiksować wszystkie składniki i smażyć cienkie naleśniki.

Nadzienie:
150-200g twarogu lub serka twarogowego o prostym składzie, np. Bieluch
1 banan

Wrzucić twaróg i banana do blendera, zmiksować na gładką masę.

Polewa czekoladowa:
100-150g gorzkiej czekolady o dobrym składzie (u mnie 85% kakao)
50ml słodkiej śmietanki (12 lub 30%)

Czekoladę pokruszyć na kawałki, wlać śmietankę, podgrzać i wymieszać na gładko.

Do podania:
owoce sezonowe

Podanie:
Naleśniki smarować serkiem, zwijać w ruloniki, ozdobić owocami, polać polewą czekoladową.

Smacznego! :)




wtorek, 5 czerwca 2018

Sernik porzeczkowy na zimno / No bake Red currant cheesecake

No dobra. ;) To jeszcze raz. Trochę mi szkoda tego bloga, że tak leży odłogiem, więc spróbuję się zmobilizować. Ale że będę pisać regularnie - no tego nie mogę obiecać. ;)
Poniżej przepis na sernik na zimno z frużeliną z czerwonej porzeczki, nazwany uroczo przez moją siostrę cioteczną ,,Rzygającym Sernikiem" 😂

Przepis własny
Przepis wegetariański / bezglutenowy

Składniki:

Sernik wykonałam w oparciu o TEN PRZEPIS
Przerywamy robienie sernika w momencie, kiedy spód jest gotowy, a masa jeszcze w misce.
Żeby sernik był bezglutenowy, trzeba użyć bezglutenowych herbatników.

Składniki na frużelinę:
500g czerwonej porzeczki (może być mrożona, ale sezon już wkrótce! :))
zależnie od tego, czy chcesz mieć galaretkę czy raczej luźniejszą formę - żelatyna lub mąka ziemniaczana w ilości ok. 1 łyżeczki
odrobina cukru trzcinowego lub innego słodziwa - do smaku (opcjonalnie)

Frużelinę przygotuj w następujący sposób: porzeczki wrzuć do garnka (odłóż kilka do dekoracji), dodaj słodziwo, gotuj, aż się rozpadną. Można je zmiksować.
Żelatynę albo mąkę ziemniaczaną rozpuść w niewielkiej ilości zimnej wody. Miksturę z mąką wlej bezpośrednio do gotujących się porzeczek, wymieszaj i zagotuj, natomiast żelatynę wcześniej podgrzej, żeby się dokładnie rozpuściła i wlej do porzeczek jak już trochę przestygną.

WYKONANIE SERNIKA
Odłóż trochę frużeliny do dekoracji.
Połowę masy sernikowej przełóż do tortownicy ze spodem. Postaraj się, żeby na środku powstało coś w rodzaju dołka, ale niekoniecznie. ;) Możesz szybko schłodzić pierwszą warstwę.
Na ser wyłóż ostudzoną frużelinę. Tę warstwę też możesz szybko schłodzić.
Na wierzch wyłóż pozostałą masę serową i wyrównaj. Udekoruj pozostałą frużeliną i włóż całość na kilka godzin do lodówki.
Przed podaniem udekoruj pozostałymi porzeczkami.

Ten sernik jest tak niskosłodzony (zwłaszcza jeżeli użyjemy mniej białej czekolady), że spokojnie mogą spróbować go w niewielkiej ilości dzieci powyżej 1 r.ż.

Smacznego! :)





wtorek, 18 października 2016

Rozgrzewająca zupa krem z pieczonych buraków / Warming cream of beetroot soup

Powoli i nieubłaganie zbliża się zima. Zdarzają się jeszcze ciepłe dni, ale temperatura cały czas spada i dnie oraz wieczory są coraz chłodniejsze. W takich okolicznościach przyrody gorąca zupa często bywa wybawieniem. A jeśli jest to zupa pełna dobroczynnych składników takich jak rozgrzewający imbir, przeciwzapalna kurkuma, która w towarzystwie oleju kokosowego i pieprzu najpełniej rozwija swoje zdrowotne właściwości, naturalny antybiotyk w postaci czosnku i pełne żelaza buraki, które to żelazo po dodaniu soku z cytryny i pomarańczy, pełnego witaminy C, będzie sie doskonale wchłaniało, to już zupełny odjazd. Zupa jest przyjemnie pikantna i lekko słodka. Łapcie przepis i wybaczcie ciągłą nieobecność. :)



Przepis własny 
Przepis wegetariański / wegański / bezglutenowy
Odpowiednie (idealne) dla dzieci

Składniki na 3-4 porcje:
1 łyżka oleju kokosowego 
2 łyżeczki świeżego imbiru, startego na tarce o małych oczkach 
2 duże ząbki czosnku, rozgniecione i posiekane
2 ziemniaki, pokrojone w kostkę 
2 marchewki, pokrojone w plasterki 
3 spore buraki, upieczone wcześniej w piekarniku 
Przyprawy: kurkuma, pieprz, sól (opcjonalnie)
Trochę wody lub bulionu warzywnego
Do podania: świeża kolendra i ser kozi (opcjonalnie)

Przed przystąpieniem do pracy upiecz buraki w piekarniku. Tu - pełna dowolność. Albo w całości, albo w plastrach, obrane lub w mundurkach. Nie ma to znaczenia, aczkolwiek do zupy buraki mają trafić miękkie i obrane. ;)
Robimy zupę. :) Rozgnieć czosnek i odłóż na 10 min, niech dzieje się magia. ;) 
W garnku o grubym dnie rozgrzej olej kokosowy, wrzuć imbir i czosnek, smaż, aż zacznie pachnieć. Wrzuć marchewkę i ziemniaki, dopraw łyżeczką kurkumy, płaską łyżeczką świeżo zmielonego pieprzu, ewentualnie solą, smaż 5 min, co jakiś czas mieszając. Zalej warzywa wodą lub bulionem tylko do ich poziomu i gotuj do miękkości. Włóż upieczone, pokrojone buraki i zmiksuj całość. Zupa na tym etapie będzie bardzo gęsta. Tak ma być. :)
Wyciśnij sok z połowy cytryny i połowy pomarańczy, wlej do lekko przestudzonej zupy, wymieszaj. Jeśli zupa nadal jest za gęsta, dolej trochę wody lub bulionu i ponownie wymieszaj. 
Podawaj ze świeżym pieczywem, a do zupy dodaj miękkiego, koziego sera i posyp świeżą, posiekaną kolendrą.
Zupa jest super w trakcie sezonu infekcyjnego. Jest bardzo rozgrzewająca i pełna witamin.
Smacznego. :)










Jemy sezonowo! Jesień Grzyby i warzywa jesienne 2016

czwartek, 1 września 2016

Sernik na zimno z białą czekoladą i owocami {Przepis podstawowy} / No bake white chocolate cheesecake

Oto sernik, od którego wszystko się zaczęło. :) Nigdy wcześniej nie robiłam sernika na zimno. Zawsze wydawało mi się, że taki sernik ma wstrętną, galaretowatą konsystencję i ogólnie totalnie nie jest w moim guście. Tegoroczne upały skutecznie powstrzymywały mnie jednak od używania piekarnika. ;) Tym sposobem odważnie wzięłam byka za rogi i stworzyłam swój pierwszy sernik na zimno, który był bazą do tworzenia i modyfikowania kolejnych. Poniższy przepis również można dowolnie modyfikować, używać do dekoracji dowolnych owoców, a do przygotowania spodu dowolnych ciastek (np. czekoladowych). Przepis jest wypadkową wielu przepisów, które przeczytałam, dlatego nie podaję źródła. Sernik ma fajną, piankową i lekką konsystencję. Wrzesień ma być podobno upalny, więc przepis jeszcze się przyda. :)


Przepis wegetariański z opcją bezglutenową

Składniki na standardową tortownicę (z tej ilości wychodzi wysoki sernik do samej krawędzi tortownicy):

Na spód:
2 opakowania herbatników (np. petit beurre lub ciastek digestive, albo wybranych herbatników bezglutenowych, łącznie ok. 200-250g)
2 czubate łyżki masła, roztopić w kąpieli wodnej

Na masę sernikową:
1 kg twarogu z wiaderka (używam President, Piątnica albo Jana)
5 tabliczek białej czekolady (sernik wychodzi bardzo słodki, można zmniejszyć ilość czekolady do 3-4 tabliczek), rozpuszczonej w kąpieli wodnej
1 op 500ml śmietany 30 lub 36%, schłodzonej w lodówce, najlepiej przez całą noc
3 łyżki żelatyny w proszku

Do dekoracji:
ulubione owoce, polewa lub galaretka


Przygotuj spód.
Herbatniki pokrusz ręcznie lub za pomocą malaksera. Dodaj stopione masło i wymieszaj. Konsystencja powinna przypominać mokry piasek. Jeśli jest zbyt sucha - dołóż trochę płynnego masła i ponownie wymieszaj. 
Tortownicę wyłóż papierem (tylko spód lub całość. Jeśli wolisz wyłożyć tylko spód - TU napisałam jak można to zrobić. :)). Herbatnikami z masłem wylep dno tortownicy. Dobrze przyciśnij. Wstaw do lodówki.

Przygotuj masę.
Żelatynę zalej zimną wodą (odrobinę ponad jej poziom), odstaw do napęcznienia.
Twaróg przełóż do dużej miski i miksuj powolutku dodając roztopioną czekoladę (może być lekko ciepła, ale nie za bardzo, bo zrobią się grudki).
W drugiej misce ubij śmietanę na sztywno i wstaw do lodówki.
Żelatynę postaw na małym ogniu lub włóż do kąpieli wodnej i rozpuść cały czas mieszając. Nie dopuść do zagotowania! Zdejmij z ognia. Do naczynia z żelatyną włóż łyżkę masy serowej, dokładnie wymieszaj. Włóż kolejną i jeszcze jedną, za każdym razem mieszając. Tak zahartowaną żelatynę wlewaj powoli do masy serowej, cały czas miksując.
Wyjmij ubitą śmietanę z lodówki, dodaj do sera i delikatnie, ale dokładnie, wymieszaj.
Wyjmij tortownicę ze spodem z lodówki, przelej do niej masę serową i przykryj (np. folią spożywczą). Wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
Gdy sernik stężeje, udekoruj go ulubionymi owocami lub polej polewą. Można również pokryć go galaretką.
Smacznego!
 




wtorek, 30 sierpnia 2016

Tost z fetą, brzoskwinią, awokado i miodem / Feta cheese, peach, avocado and honey toast

Czasem znajduję jakiś przepis i czytając go od razu wiem, że jest tak bardzo w moim guście. Że to połączenie smaków na pewno mi się spodoba. Czasem tak się dzieje, czasem nie. A czasem trafia się totalny jackpot. I tak właśnie było tym razem. Byłam wręcz oszołomiona tym, jak bardzo smakowała mi ta w sumie bardzo prosta kanapka. W oryginale już była łatwa do zrobienia, ale ja, jak zwykle, zdecydowałam się jeszcze bardziej ją uprościć, ponieważ nie mam czasu stać długo w kuchni. Musi więc być szybko i pysznie. Wielbicieli niezwykłych połączeń smakowych zapraszam po przepis. :)

Oryginalny przepis TU
Przepis wegetariański z opcją bezglutenową
Odpowiednie dla dzieci

Składniki na 2 tosty:
1 dojrzałe awokado
1 dojrzała brzoskwinia lub nektarynka (u mnie ta druga)
2 kromki ulubionego chleba (można użyć bezglutenowego)
1/2 kostki sera feta / typu feta (można zmienić na kozi, na Bielucha lub inny odpowiedni dla dzieci)
2 łyżki jogurtu naturalnego, najlepiej takiego bez mleka w proszku
sól i pieprz
miód do podania

W miseczce rozgnieć fetę widelcem, dodaj jogurt i wymieszaj dokładnie (możesz również zmiksować razem te dwa składniki).
Kromki pieczywa upiecz w tosterze tak, jak lubisz.
Awokado i brzoskwinię/nektarynkę pokrój w plasterki.
Teraz do dzieła: kromki chleba posmaruj pastą z fety, ułóż na nich naprzemiennie awokado i brzoskwinię, dopraw solą i pieprzem i polej miodem.
Smacznego! :)



Śniadanie z miodkiem 2016

poniedziałek, 30 maja 2016

Tost francuski z truskawkami i masłem orzechowym / Strawberry and peanut butter french toast




Przepis własny 

Przepis wegetariański / bez cukru 
Odpowiednie dla dzieci


Składniki na dwie porcje:
4 kromki chleba, najlepiej czerstwego
1 jajko
4-5 łyżek mleka
szczypta soli
oliwa z oliwek lub olej rzepakowy do smażenia
masło orzechowe, najlepiej takie 100% orzeszków, bez oleju palmowego, cukru i soli w składzie
kilka truskawek
syrop klonowy lub płynny miód (po 1 r.ż.) do podania

W dość płytkiej miseczce lub głębokim talerzu rozbełtaj jajko, dodaj mleko i szczyptę soli, wymieszaj dobrze widelcem lub rózgą.
Na patelni rozgrzej oliwę lub olej.
Kromki chleba maczaj z obu stron w jajku z mlekiem i kładź na rozgrzany tłuszcz. Smaż z obu stron na złoto.
Wszystkie cztery kromki posmaruj masłem orzechowym. Na dwóch z nich ułóż truskawki pokrojone w plasterki. Przykryj pozostałymi kromkami.
Ułóż na talerzu i polej syropem klonowym lub miodem.
Podawaj ze szklanką ciepłego mleka lub kakao.

Smacznego!




Truskawkowe szaleństwo 2016

sobota, 28 maja 2016

Domowe słodkie kulki {Pralinki}/ Homemade sweet balls {Cookie dough balls}

Słodyczom sklepowym mówię stanowcze NIE. Domowym - OGROMNE TAK. :) Nic dodać, nic ująć, tylko zajadać się na zdrowie! :) Przepis mega szybki i mega smaczny. Tak jak lubię.



Przepis wegański / wegetariański / bezglutenowy / bez cukru
Przepis pochodzi z książki The Oh She Glows Cookbook
Odpowiednie dla dzieci

Składniki na ok 20 kulek wielkości orzecha włoskiego*:
MOKRE SKŁADNIKI:
2 łyżki oleju kokosowego
2 łyżki gładkiego masła orzechowego
1/4 kubka syropu klonowego (lub innego ulubionego słodu, np. syrop ryżowy, miód itp)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

SUCHE SKŁADNIKI:
1/2 kubka migdałów
1 i 1/2 kubka płatków owsianych (mogą być bezglutenowe)
1/4 łyżeczki drobnej soli morskiej

2 łyżki posiekanej ciemnej czekolady dobrej jakości (opcjonalnie)

*najlepiej zrobić kulki od razu z większej ilości składników. Ja zwykle robię z potrójnej. :)

W malakserze zmiel migdały oraz płatki owsiane na mąkę (osobno!), odstaw.
W dużej misce połącz mokre składniki i zmiksuj mikserem ręcznym na jednolitą masę.
Dodaj suche składniki i ponownie zmiksuj mikserem ręcznym aż dobrze się połączą. Dodaj czekoladę, jeśli jej używasz i wymieszaj.
Nabieraj na rękę trochę masy i rób z niej niewielkie kulki. Zwilżanie rąk wodą co jakiś czas bardzo usprawnia ten proces. :)
Zrobione kulki ułóż na tacce wyłożonej papierem do pieczenia i włóż do zamrażarki na 10-15 min. Po upływie tego czasu można je zdjąć z tacki i włożyć do woreczka (np. strunowego), żeby zajmowały mniej miejsca i włożyć z powrotem do zamrażarki. Tam powinny być przechowywane.
Chwilę przed jedzeniem trzeba kulkę wyjąć, żeby odrobinę zmiękła.
Doskonale pasuje do popołudniowej kawy.

Przygotowując je dla dzieci pamiętajmy, że migdały to silny alergen.

Smacznego! :)





Wiosenne słodkości 2016

piątek, 11 grudnia 2015

Serniko-brownie bez cukru / Sugarless Cheesecake Brownie

Zaniedbuję tego bloga okropnie wręcz... Co chwila ktoś pyta o nowy przepis, a ja... nie mam czasu. Przez większość dni zapominam jak wygląda mój komputer. ;) Dziś udało się wykraść chwilkę.
W wyniku różnych zdrowotnych zawirowań mój ♥ zmuszony do całkowitego wykluczenia cukru ze swojej diety. CAŁKOWITEGO. Nie ukrywam, że trochę mnie to cieszy, nawet trochę bardzo, bo przecież walczę z cukrem już tak długo. :) Nie ukrywam też, że jego ucieszyło to trochę mniej. ;) W wielkim skrócie - mając totalnie, zupełnie i absolutnie dość jego narzekania, zaczęłam myśleć co by tu zrobić z tym jakże irytującym fantem pod tytułem: "Ja chcę coś słodkiego do kawy!!!" Mniej więcej w czasie mojej największej frustracji odezwała się do mnie moja siostra cioteczna z okrzykiem: Pieczemy! i tym przepisem. Odezwał się we mnie wynalazca, bo pomysł super, ale jednak cukier... Po kilku dniach grzebania w blogach polskich i zagranicznych, oto co udało mi się stworzyć. Nie podaję listy blogów, z których korzystałam, bo było ich... mnóstwo! W każdym razie poniższe połączenie jest wynikiem moich eksperymentów i polecam je każdemu, kto pozbywa się cukru ze swojej diety.


WAŻNE!!! Do przepisu koniecznie użyjcie świeżych daktyli. :)


Inspiracja TU
Przepis wegański / wegetariański / bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci

Składniki:
Na brownie:
2 słodkie ziemniaki/bataty (ok. pół kg)
15 świeżych daktyli
3 łyżki syropu klonowego lub daktylowego lub innego ulubionego (ja dałam daktylowy)
2/3 szklanki zmielonych migdałów
1/2 szklanki dowolnej mąki (ja dałam zmielone na pył płatki owsiane, ale można użyć pszennej, ryżowej lub innej ulubionej)
4 łyżki surowego, niesłodzonego kakao
szczypta soli

Na serek:
3/4 szklanki orzechów nerkowca, namoczonych w wodzie przez noc*
2 łyżki oleju kokosowego, rozpuszczonego
3 łyżki ulubionego słodu (miód, syrop klonowy etc.)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
1 łyżeczka soku z cytryny
2-4 łyżek wody, do blendowania

świeże lub mrożone owoce (np. maliny lub borówki) - opcjonalnie

*orzechy nerkowca trzeba moczyć przez przynajmniej 2-3h, a najlepiej przez noc. Jeśli jednak zapomnisz dzień wcześniej ,,nastawić" nerkowce, możesz je włożyć do garnka, zalać wodą i gotować 15 min. To takie nerkowcowe last minute. ;)

Nagrzej piekarnik do 180°C.

Najpierw zrób serek. Wszystkie składniki na serek włóż do blendera lub rozdrabniacza i zmiksuj na gładką masę. Wody dolewaj w razie potrzeby, jeśli masa będzie zbyt gęsta. Wstaw do lodówki.

Bataty obierz, pokrój w kostkę i ugotuj do miękkości w wodzie lub na parze. Możesz je także upiec w piekarniku. Wystudź. Włóż razem z daktylami (jeżeli nie uda Ci się dostać świeżych i używasz suszonych, trzeba je wcześniej namoczyć żeby zmiękły) i syropem do pojemnika rozdrabniacza i zmiksuj na gładką masę. Pozostałe składniki brownie włóż do miski i zmieszaj. Następnie połącz je z masą batatowo-daktylową i ponownie dobrze wymieszaj.
Gotową masę przełóż na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (użyłam małej blaszki, można również użyć tzw. keksówki).
Z lodówki wyjmij serek. Łyżeczką wykładaj "kleksy" na masę brownie i rozprowadź je fantazyjnie wykałaczką lub widelcem. Na cieście możesz ułożyć owoce.
Piecz 20min.
Smacznego!



Jesień pełna warzyw Jesienne słodkości! Kuchnia wegetariańska i wegańska