Moje najnowsze odkrycie idealnie wstrzeliło się w sezon owocowy. :) Nie do końca przepadam za dżemami i marmoladami, chyba głównie dlatego, że zawsze z tyłu głowy mam gigantyczną ilość cukru używaną do wyrobu tych przetworów. Dlatego ten doskonały, zdrowy dżem mogę polecić każdemu, kto unika cukru, dba o zdrowie, a jednocześnie lubi czasem zjeść coś słodkiego. Dodatkowo przepis naprawdę nie może być prostszy, z tego też powodu zrobiłam od razu 2 dżemy zamiast jednego. ;) Dlaczego magiczny? Bo nasionka chia są magiczne! Poza wspaniałymi właściwościami prozdrowotnymi powodują gęstnienie dżemu w mgnieniu oka, dzięki czemu proces przygotowania go jest tak łatwy i szybki. Warto spróbować!
Oryginalny przepis TU, TU i w książce The Oh She Glows Cookbook
Przepis wegański / wegetariański / bezglutenowy Odpowiednie (idealne wręcz) dla dzieci
Składniki na 1 słoik dżemu:
1 litrowy słoik owoców (maliny, jagody, borówki, jeżyny*, truskawki*, porzeczki, agrest lub mieszanka powyższych**)
2 łyżki ulubionego słodu (ja użyłam syropu klonowego, ale może być miód, syrop z agawy itp.)
Owoce włóż do rondelka, wymieszaj ze słodem, doprowadź do zagotowania, zmniejsz ogień i gotuj ok. 5 min aż puszczą sok. Wmieszaj nasiona chia i gotuj 15 min do zgęstnienia, od czasu do czasu mieszając. Zdejmij z ognia i dodaj sok z cytryny lub ekstrakt waniliowy (jeśli używasz). Wystudź i włóż do słoika lub innego zamykanego pojemnika. Dżemu NIE PASTERYZUJ, ten dżem może stać w lodówce w szczelnie zamkniętym opakowaniu do 2 tygodni (co jest fajne, bo się nie zdąży znudzić ;)) Podawaj na chlebie, toście, z nocną owsianką, jako dodatek do tradycyjnej owsianki lub granoli, albo wyjadaj po prostu łyżką ze słoika. Tak jak ja. :)
Kilka uwag:
* Jeśli używasz jeżyn lub truskawek, proponuję wrzucić je na chwilkę do malaksera, ponieważ są to trochę twardsze owoce i więcej czasu zajmie im wstępna obróbka i puszczenie wody. Nie chodzi o zmiksowanie owoców na mus, a jedynie "rozbicie" owoców na mniejsze kawałki.
** W przypadku mieszanki słodkich i kwaśnych owoców należy indywidualnie dobierać ilość słodu i również można wrzucić je na chwilkę do malaksera, bo różne owoce będą miały różny czas gotowania.
Uwielbiam śniadania, które są szybkie, proste i sycące. Takie na pewno jest to parfait, które robiłam już mnóstwo razy, taka jest owsianka czy granola, czyli moje sprawdzone sposoby na dobry początek dnia. Lubię sobie jednak czasem coś odmienić i gdy zobaczyłam ten przepis na jednym z moich ulubionych blogów, wiedziałam, że muszę go jak najszybciej wypróbować.
Kolejna wariacja na temat surowej/niepalonej kaszy gryczanej.
Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to zalać ją wodą poprzedniego wieczora. Następnego ranka jest już z górki. :)
Takie śniadanie można zjeść na miejscu, albo wrzucić do pojemnika, przykryć i zjeść w pracy. Można także zrobić je poprzedniego dnia i trzymać w lodówce pod przykryciem. Wtedy rano zaoszczędza się mnóstwo czasu.
Dowolność dodatków sprawia, że codziennie można je jeść inaczej. Uwielbiam takie "bazy" które można dowolnie dopasować do pory roku, dostępności owoców i ogólnie... aktualnego nastroju. :)
Przepis wegański / wegetariański / bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci
Dlaczego surowa kasza gryczana? Ano dlatego, że podczas prażenia kaszy "ucieka" z niej sporo składników odżywczych. Pomimo tego, że nazywana jest potocznie kaszą, gryka nie jest produktem pszenicy. To w
rzeczywistości nasiona owoców z rodziny rabarbaru i szczawiu, naturalnie
bezglutenowe. Nasiona są koloru beżowego lub jasno zielonego. Surowa
kasza gryczana jest jedną z najwartościowszych kasz, jest doskonałym źródłem białka, węglowodanów, błonnika, manganu, fosforu i
magnezu oraz witamin
(B1, B2, PP, C). Szkoda by było to wszystko stracić, dlatego taką kaszę najlepiej spożywać w formie nieprzetworzonej, czyli na surowo. :) Moczenie kaszy sprawia, że organizm jest w stanie lepiej ją strawić oraz zmiękcza ją, dzięki czemu łatwiej ją zmiksować lub po prostu pogryźć. ;)
Składniki na około 2-3 porcje:
1/2 szklanki surowej/niepalonej kaszy gryczanej, namoczonej przez noc w wodzie
1 średni / duży banan, obrany i pokrojony na kawałki
niecałe 1/2 szklanki mleka (krowiego lub roślinnego)
2 łyżki niesłodzonego kakao w proszku
1/2 łyżeczki czystego ekstraktu waniliowego (opcjonalnie - ja nie dodałam)
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1-2 łyżki płynnego słodu do smaku (ja użyłam 2,5 łyżki syropu klonowego)
bardzo mała szczypta soli morskiej ("podbije" czekoladowy smak)
Sugerowane dodatki:
Świeże lub mrożone maliny lub truskawki i banan w plasterkach
Posiekane orzechy laskowe, podprażone na suchej patelni lub w piekarniku
Wiórki kokosowe (również mogą być podprażone) Domowa granola
Maliny
Borówki amerykańskie lub jagody
Inne ulubione owoce
Kaszę włożyłam do miski, zalałam wodą (trochę ponad poziom kaszy), przykryłam i włożyłam do lodówki na całą noc.
Następnego dnia Wyłożyłam kaszę na sitko, porządnie wypłukałam (w procesie moczenia kasza wydziela z siebie glutowatą galaretkę, której należy się pozbyć, aby kasza była lżej strawna) i odsączyłam. Odłożyłam około 2,5 pełnej łyżki kaszy. Można ją wmieszać później do zmiksowanej reszty, co sprawi, że śniadanie będzie bardziej chrupiące (tak jak lubię). Jak ktoś lubi bardziej gładką konsystencję, może pominąć ten krok.
Resztę kaszy oraz wszystkie składniki włożyłam do pojemnika miksera z ostrzami, zamknęłam i miksowałam przez chwilę. Nie miksowałam dokładnie na gładką masę, bo chciałam, żeby zostało trochę chrupkości, ale można całość zmiksować na papkę - kwestia gustu. Po zmiksowaniu można jeszcze trochę dosłodzić syropem klonowym, jeśli jest zbyt mało słodkie.
Po zmiksowaniu do mieszaniny dodałam odłożoną wcześniej kaszę i wszystko razem wymieszałam. W szklance układałam warstwami: kaszę, granolę, owoce, wiórki - aż do wyczerpania składników, ale można podać po prostu w misce. Można pominąć granolę i dodać np. podprażone, posiekane orzechy laskowe. MNIAM!
Czas przygotowania takiego śniadania (minus czas moczenia kaszy) to około 10-12 min.
Można podawać już w początkowej fazie rozszerzania diety, mając na uwadze, że kakao to silny alergen (można je zamienić na karob, ale smak na pewno trochę się zmieni). Posypując parfait granolą pamiętajmy, że są tam orzechy i dziecko musi być na tyle duże, żeby nie miało problemu z ich pogryzieniem. Do posłodzenia można użyć również miodu - pamiętając, że podajemy go po skończonym pierwszym roku życia dziecka.
Parfait [wym. parfé] - jest to mrożony deser podawany
zazwyczaj w wysokim kielichu. Do jego produkcji używa się mrożonego
kremu, bitej śmietany oraz syropu owocowego.
Nazwa deseru pochodzi z języka francuskiego i oznacza: doskonały; idealny; krem mrożony; warstwy.
Źródło: Wikipedia
U mnie pod nazwą parfait kryje się pyszne, zdrowe śniadanko, które, przygotowane wcześniej wieczorem, rano nie zabiera zbyt wiele czasu, a wypełnia żołądek naprawdę na długo. Oczywiście można zjadać ten przysmak jako deser, przekąskę lub inny posiłek (ze względu na owoce raczej nie jako kolacja, jeśli staramy się dbać o linię), ale dla mnie jako śniadanko sprawdza się idealnie. Kasza i nasiona chia są wspaniałym źródłem białka i błonnika, a ponadto nasiona chia zawierają mnóstwo kwasów omega. Wspaniały początek dnia. :)
Przepis wegetariański / wegański / bezglutenowy Odpowiednie dla dzieci
Na 1 porcję:
1/4 kubka nieprażonej kaszy gryczanej (sklepy ze zdrową żywnością lub sekcja Zdrowa Żywność w hipermarketach), namoczonej w wodzie przez noc
3/4 kubka mleka (krowiego lub roślinnego)
2 łyżki nasion chia (sklepy ze zdrową żywnością lub internet)**
1 spory dojrzały banan (połowa pokrojona w kostkę, druga połowa rozgnieciona widelcem)
1/4 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)
syrop klonowy lub płynny miód (miód podajemy po 1 roku życia)
dodatki***
Wieczorem włożyłam kaszę do miski i zalałam zimną wodą tak, aby woda pokryła ziarna. Przykryłam i włożyłam do lodówki na całą noc.
W osobnej misce wymieszałam banana, nasiona chia i mleko z odrobiną cynamonu. Wymieszałam porządnie, aby nasiona chia się nie posklejały. Przykryłam i włożyłam do lodówki na całą noc. Użycie nasion chia, poza oczywistymi walorami zdrowotnymi, ma jeszcze jedno zastosowanie. Te małe ziarenka są w stanie zaabsorbować płyn w stosunku 10 do 1, czyli pęczniejąc zagęszczają płyn (w tym przypadku mleko) i tworzą z niego swego rodzaju galaretkę.
Rano wypłukałam kaszę na sitku i dodałam do mlecznej mikstury. Dobrze wymieszałam. Dodałam dodatki*** i polałam odrobiną syropu z agawy, tuż przed podaniem.
Aby uzyskać efekt parfait (warstwowy), układałam na przemian owoce, mieszaninę, płatki i inne dodatki, a na wierzchu polałam zmiksowanymi na mus owocami.
Voila!
Wersja z malinami, jagodami, bananem i płatkami migdałowymi
Dodatki***
granola
pokruszone płatki np. fitness
pokruszone ciasteczka
pokruszone muffinki
orzechy
płatki migdałowe
ziarna słonecznika lub dyni
masło orzechowe
świeże owoce
suszone owoce
wiórki kokosowe
smoothies
kuleczki czekoladowe
sos czekoladowy
etc
Kilka informacji o nasionach Chia:
Nasiona
Chia, inaczej zwane szałwią hiszpańską lub szałwią argentyńską, są doskonałym źródłem błonnika, białka, witamin, minerałów,
antyoksydantów oraz najbogatszym znanym źródłem omega3 oraz omega6. W
czasach prekolumbijskich, nasiona chia były składnikiem diety Azteków i
Majów. Wierzyli ze jedna łyżka chia może utrzymać wojownika przy życiu
przez 1 dzień. Nasiona Chia są źródlem znakomitego błonnika. 2 łyżki
nasion chia (25 gram) dają 7 gram błonnika a także wapń, fosfor, magnez,
mangan, miedź, niacynę oraz cynk. Podczas badan na uniwersytecie w
Toronto grupa 21 diabetyków spożywała nasiona chia jako uzupełnienie
diety. Po upływie 3 miesięcy ciśnienie tętnicze u pacjentów spadło.
Badania wykazały również, że nasiona Chia spowalniają rozkład
węglowodanów na cukry proste. Uważa się, że nasiona te mogą być
korzystne dla diabetyków ponieważ spowalniają wchłanianie cukrów.
Nasiona
Chia są zdrowym i bardzo ciekawym dodatkiem do diety. Można dodawać
całe lub zmielone nasiona chia do musli, jogurtu, shake'ów, sałatek oraz
wypieków. "Chia Fresca" to napój popularny w Meksyku oraz Ameryce
Środkowej. Mieszamy 2 łyżeczki nasion chia z 250-300ml wody, następnie
dodajemy sok z cytryny lub limonki oraz cukier do smaku.
Fakty o nasionach Chia:
•Więcej omega3 niż łosoś atlantycki
•Więcej przeciwutleniaczy niż świeże jagody
•Więcej błonnika niż otręby
•Więcej wapnia niż mleko 2%
•Więcej żelaza niż szpinak
•Więcej białka, błonnika i wapnia niż nasiona lnu (siemię lniane)
Bardziej wyczerpujące informacje na temat nasion Chia TU.
12 doskonałych powodów, aby codziennie spożywać nasiona Chia:
1. Nie zawierają glutenu.
2. Zawierają bardzo dużo błonnika, co sprawia, że są lekkostrawne, wspomagają trawienie oraz leczenie kłopotów trawiennych.
3. Zawierają 20% kwasów Omega 3 ALA, co czyni je wspaniałym pokarmem dla mózgu oraz serca. Nasiona Chia zawierają 8 razy więcej kwasów Omega 3 niż łosoś!
4. Zawierają 20% kompletnego białka z wszystkimi ośmioma niezbędnymi aminokwasami.
5. Wysoka zawartość antyoksydantów (4 razy większa pojemność antyoksydacyjna niż jagody)
6. Nasiona Chia zawierają 5 razy więcej wapnia niż mleko.
7. I 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze.
8. 3 razy więcej żelaza niż szpinak.
9. Oraz dwa razy tyle potasu co banany.
10. Spożywanie nasion Chia wpływa na wygląd skóry, włosów i paznokci.
11. Nasiona Chia mają pozytywny wpływ na normowanie poziomu glukozy (doskonałe dla diabetyków).
12. Poprzez swoje absorbujące wodę właściwości, dbają o wysokie nawilżenie organizmu.