Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natka pietruszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natka pietruszki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2015

Jednogarnkowy wiosenny makaron / One Pot Pasta Primavera

Szparagi powoli wracają!!!!!! Napiszę to jeszcze raz. SZPARAGI POWOLI WRACAJĄ!!!!!!! :D
Kocham szparagi miłością sezonową już od lat. Zawsze z niecierpliwością czekam, aż pojawią się w sklepach, przez cały (krótki!) sezon zajadam się nimi bez opamiętania do tego stopnia, że... pod koniec sezonu nie mogę już na nie patrzeć hehe. Na szczęście sezon krótki a rok długi, mam więc dużo czasu, aby za nimi zatęsknić. :) Oto pierwsze w tym roku (zapewne nie ostatnie) szparagowe danie, którego czas przygotowania to... niecałe 10 min. :) Tak jak lubię!


Oryginalny przepis TU
Przepis wegetariański z opcją bezglutenową (należy użyć bezglutenowego makaronu)
Odpowiednie dla dzieci

Składniki na 3-4 os: (podaję wg oryginalnego przepisu z moimi uwagami i modyfikacjami)
4 kubki bulionu warzywnego* (może być zimny)
100-150g ulubionego makaronu - ilość dostosować do ilości osób (ja dałam razowe spaghetti, makaron ma być nieugotowany!)
1 średnia cebula, pokrojona w półplasterki
1 średni brokuł, same różyczki
1 pęczek szparagów, odłamane zdrewniałe końcówki, szparagi pokrojone w 3-4 cm kawałki
ok. 100g małych pieczarek, podzielonych na połówki (ok.1,5 kubka)
4 spore ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę (jeśli ktoś nie lubi czosnku, można dać mniej)
1/4 łyżeczki płatków chili (ja nie dodawałam w ogóle, chciałam mieć łagodne danie)
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczka mielonego pieprzu
2 łyżki oliwy
3/4 kubka mrożonego groszku (nie z puszki!)
1 garść posiekanej natki pietruszki
1/4 kubka śmietanki 30% (ja dodałam 3/4 kubka śmietany 12%)
2 łyżki tartego parmezanu (dodałam ser pecorino, ale myślę, że każdy twardy, słony ser się sprawdzi)
2 łyżeczki startej z cytryny skórki (nie dodawałam)
sól i pieprz
dodatkowy parmezan do posypania (opcjonalnie)
1 cukinia, pokrojona w półplasterki (nie ma jej w oryginalnym przepisie)

* nie miałam akurat bulionu (ani chęci, by go zrobić) dodałam więc zimnej wody. Wyszło pysznie, ale myślę, że z dodatkiem bulionu mogłoby być nawet lepsze


Wykonanie (już zmodyfikowane):

Bulion, makaron (jeśli chcesz użyć spaghetii, przełam je na pół), cebulę, czosnek i przyprawy włóż razem do garnka (najlepiej użyj szerokiego garnka z grubszym spodem). Na wierzch wlej oliwę. Garnek wstaw na dość duży ogień. Od czasu do czasu wszystko zamieszaj.
Alternatywnie, jeśli lubisz makaron jeszcze bardziej al dente, zacznij od gorącego bulionu/wody. Cały proces odbędzie się szybciej.
Gdy całość się zagotuje, wrzuć brokuły, szparagi i grzyby. Ustaw timer na 7 minut i zacznij trochę częściej mieszać, tak żeby składniki nie zaczęły przywierać do ścianek garnka (najlepiej użyj łyżki na długim trzonku lub takich długich "szczypców", jeśli je posiadasz).
Po siedmiu minutach gotowania i mieszania wrzuć groszek, pietruszkę, cukinię, śmietanę, parmezan i skórkę z cytryny (jeśli jej używasz). Gotuj jeszcze przez 1-2 min, aż warzywa i makaron będą wystarczająco miękkie (ale nie rozgotowane!). Zdejmij z ognia.
Nie cały bulion wyparuje podczas gotowania, ale to nic. Pozwól daniu "odpocząć" i ostygnąć przez parę minut, przez ten czas sos się troszkę zagęści. Spróbuj i dopraw jeśli trzeba, możesz też dodatkowo posypać porcje parmezanem.
Smacznego!








sobota, 11 października 2014

Sałatka z chorizo / Chorizo Salad

Rzadko jem mięso, bo nie przepadam za nim, a poza tym mam wrażenie, że nie najlepiej się czuję po jego spożyciu. Kiełbasy nie jadam w ogóle, ponieważ z nieznanego mi powodu bardzo szkodzi mi na żołądek. Czasem jednak nachodzi mnie chętka na coś mięsnego, najlepiej jeszcze pikantnego. Dlatego właśnie w czołówce moich ulubionych wędlin/kiełbas (tych niewielu, które mogę jeść bez późniejszych sensacji żołądkowych) znajduje się hiszpańskie chorizo. Jest to tradycyjna hiszpańska kiełbasa wytwarzana z wieprzowiny o bardzo charakterystycznym zapachu i pikantnym smaku, doprawiana wędzoną papryką i pimiento (rodzaj pikantnej papryki). Na chorizo zawsze mam mnóstwo pomysłów (najlepiej smakuje mi solo z dodatkiem świeżego pieczywa). Dziś zapraszam na sałatkę z dodatkiem tej pysznej kiełbasy. Zainspirowałam się tym przepisem, wprowadziłam jednak kilka swoich modyfikacji. Sałatka jest bardzo orzeźwiająca, jednocześnie treściwa ze względu na znajdujące się w niej mięso. Czas przygotowania jest błyskawiczny, ja jednak lubię ją gdy "odsiedzi swoje" w lodówce i smaki dokładnie się przemacerują. Podaję ją ze świeżym, chrupiącym pieczywem i kieliszkiem dobrze schłodzonego, białego wina (opcjonalnie, ale baaaardzo polecam). ;) Sałatkę można również zabrać ze sobą do pracy czy też do szkoły, dlatego też przepis dodaję do akcji "Zabierz ze sobą posiłek" na Mikserze Kulinarnym.


 Potrawa bezglutenowa
Oryginalny przepis TU

Składniki na 2 osoby:
3-4 łyżki oliwy z oliwek
1 pęto kiełbasy chorizo, pokrojonej w plasterki
2-3 łyżki octu winnego 
1 mała czerwona cebula, pokrojona w drobną kostkę
250 g (1 op) pomidorków koktajlowych
kilka czarnych oliwek, pokrojonych w plasterki
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić kiełbasę. Gdy się podsmaży a plasterki zaczną się wyginać, wlać na patelnię ocet (uwaga, pryska!). Zmniejszyć ogień i smażyć chwilę cały czas mieszając, aż sos się zredukuje, dobrze połączy i odrobinę zgęstnieje. Jeśli zbyt dużo sosu odparuje, dolać trochę oliwy i octu i podsmażyć jeszcze chwilę, aż otrzymamy łącznie 3-4 łyżki sosu.
Do miski wrzucić pomidorki, cebulę i oliwki, dokładnie wymieszać. Wlać zawartość patelni, razem z kiełbasą, wymieszać. Odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Wrzucić natkę pietruszki, wymieszać. Miskę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na kilka godzin (można na noc). Można również pominąć ten krok i wcinać sałatkę, gdy kiełbasa jest nadal gorąca. Smacznego!

Uznaję danie za nieodpowiednie dla dzieci tylko ze względu na smażenie. Pod względem składu jest w porządku. ;)






Zabieramy ze sobą posiłek

piątek, 29 sierpnia 2014

Pasta do chleba z kaszy jaglanej / Millet Pâté

Kasza z chlebem?! Ano tak! I jest to całkiem udane połączenie! :) Kasza jaglana jest jedną z najbardziej wartościowych kasz, głównie dlatego, że nie uczula. Nie zawiera glutenu oraz, jako jedyna z kasz, jest zasadotwórcza! Więcej informacji TU. Pasta jest przepyszna, a jeśli nie rozetrzemy jej za mocno łyżką, może być traktowana jako lekka sałatka.


Przepis oryginalny TU
Przepis wegetariański / wegański / bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci

Składniki:
1/2 szklanki kaszy jaglanej
350 g pieczarek (czasem zwiększam odrobinę ilość kaszy i wtedy daję całe 500 g opakowanie)
1 średnia marchewka (jeśli daję więcej pieczarek i kaszy, to marchewkę też dużą)
4 małe kiszone ogórki lub więcej
sól, pieprz
łyżka oleju oraz dodatkowa ilość do polania gotowej pasty
czubata łyżka posiekanej natki pietruszki lub więcej
można dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, ulubione zioła i przyprawy


Kaszę przelać wrzątkiem na sitku, wypłukać, przełożyć do garnka. Dodać starte na tarce o grubych oczkach pieczarki i marchewkę, wymieszać. Zalać szklanką wody (pieczarki puszczą również swój sok i wtedy płynu zrobi się więcej), zagotować, dodać płaską łyżeczkę soli oraz łyżkę oleju, zmniejszyć płomień na mały, położyć uchyloną pokrywkę i gotować do wygotowania płynu - ok 15 min. Zawartość garnka warto przestudzić przed doprawianiem.
Rozetrzeć pastę tylną stroną drewnianej łyżki, dodać ogórki pokrojone w drobniutką kostkę, natkę, przyprawić pieprzem i, jeśli jest taka potrzeba, dodatkową porcją soli.
Przełożyć do słoika lub pojemnika, polać wierzch niewielką ilością oleju i przechowywać w lodówce przez kilka dni w zakręconym słoiku lub pojemniku z pokrywką. Smacznego! :)
W wersji dla dzieci pomijamy sól - ogórek kiszony jest wystarczająco słony.




Druga kanapka z pastą z ciecierzycy, również wegańską i bezglutenową - przepis TU
Wymagająca dieta na wakacjach
Karola

sobota, 25 stycznia 2014

Sałatka z wędzonej makreli i makaronu / Smoked Mackerel Pasta Salad

Bardzo lubię inspirować się w kuchni przepisami z blogów kulinarnych, zwłaszcza wegańskich lub wegetariańskich, ale nie tylko. Ten blog od początku mi się spodobał i często korzystam z zamieszczonych na nim przepisów, natomiast zakładka "Make Bento Not War" to kopalnia pomysłów na posiłki zabierane "na wynos", czyli do szkoły lub do pracy. Przepis na sałatkę z makreli i makaronu jest super, a sama sałatka tak pyszna, że wsunęliśmy po wielkiej misce na kolację. Zwiększyłam odrobinę ilość makaronu i fasoli, tak że zostało nam jeszcze po porcji do pracy na drugi dzień. Połowę zrobiłam dokładnie wg przepisu, a do drugiej połowy dodałam pokrojone w plasterki korniszony. I tego będę się trzymać! Mniam! :)



Oryginalny przepis TU
Przepis z opcją bezglutenową

Składniki na 2 porcje:
3/4 szklanki drobnego makaronu (ja wybrałam risini, czyli drobniutki makaron w kształcie ziarenek ryżu)*
1 wędzona makrela
1 czerwona cebula
1/2 puszki białej drobnej fasoli, opłukanej na sitku (ja w rezultacie wrzuciłam całą puszkę)
3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki (ja dałam cały pęczek, ale mały)
3 łyżki oliwy z oliwek 
1 łyżka octu z czerwonego/białego wina lub soku z cytryny
sól i pieprz do smaku
kilka korniszonów pokrojonych w plasterki (opcjonalnie)

*przepis można zmodyfikować na potrzeby diety bezglutenowej, w tym celu należy użyć makaronu bezglutenowego, np. ryżowego

Makaron ugotowałam al dente w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do gotowania dodałam odrobinę oleju, alby makaron się nie posklejał. Odcedziłam i przelałam zimną wodą. W międzyczasie mięso ryby oddzieliłam od skóry i ości i podzieliłam na mniejsze kawałki. Cebulkę obrałam i pokroiłam w drobną kostkę. Natkę pietruszki dość drobno posiekałam. Do miski wrzuciłam rybę, cebulę, fasolę, natkę, dodałam makaron i korniszony i wszystko dokładnie wymieszałam. Polałam oliwą i sokiem z cytryny oraz doprawiłam do smaku. Idealnie byłoby wymieszać oliwę z octem i przyprawami i dopiero polać sałatkę, ale jestem leniem patentowanym i poszłam na łatwiznę. ;)
Voila!

Macklemore & Ryan Lewis
"Same Love"

Karola