Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Dzień Zielonego Koktajlu / Green Smoothie Day

No taki dzień musiałam koniecznie poświętować! :) Dzień Zielonego Koktajlu / Soku to okazja do sporządzenia kolejnego zielonego koktajlu, tym razem dałam się ponieść, stworzyłam coś bardzo intuicyjnie i bez przepisu. Wyszło PRZEPYSZNIE. Polecam bardzo, nie tylko dziś. :)


Przepis własny
Przepis wegetariański z opcją wegańską, bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci

Składniki:
1 mrożony banan
1 dojrzałe mango
pół świeżego ogórka, pokrojonego na kawałki (może być ze skórką, ale trzeba ją wcześniej wyszorować)
pół dojrzałego, miękkiego awokado
1 garść zielonych winogron (ja miałam zamrożone)
1-2 garście szpinaku
trochę mleka krowiego, roślinnego lub woda kokosowa albo zwykła
ewentualnie ulubiony słód, do smaku (ja nie dodawałam)

Wszystkie składniki włożyć do blendera, dodać trochę mleka lub wody, zmiksować na gładki koktajl. Można go ewentualnie jeszcze bardziej rozcieńczyć mlekiem lub wodą, jeśli wyjdzie zbyt gęsty. Na zdrowie i do dna! :)




niedziela, 12 kwietnia 2015

Ekspresowy budyń jaglany waniliowy / Express vanilla millet pudding

Czasem nachodzi mnie chęć na "coś". Przeważnie bliżej nieokreślone. Łażę wtedy po kuchni i poszukuję inspiracji. W "dawnych, cukrowych czasach" zwykle wyciągałam z szuflady saszetkę ekspresowego kisielu lub budyniu i zaspokajałam zachcianki. Od kiedy jednak zrezygnowałam z cukru prawie całkowicie i "torebkowe jedzenie" przestało dla mnie istnieć, ta opcja przestała być aktualna. Ostatnio nawet wyrzuciłam całą torbę takich "specjałów", niektóre mocno przeterminowane (co świadczy o tym kiedy ostatnio taka rzecz była u nas w użyciu). Kisiele domowe z soków owocowych to w naszej rodzinie nic nowego (jagodowy na kłopoty z brzuszkiem to częste lekarstwo), ale budyń jednak zwykle przygotowywało się z paczki. Jakiś czas temu trafiłam na przepis na budyń jaglany Jadłonomii, który bardzo mnie zaintrygował. Potrzebowałam jakiegoś czasu, żeby się z nim oswoić, w końcu zrobiłam, upraszczając go maksymalnie (jak zwykle). Okazał się tak pyszny, że powtarzamy akcję regularnie i wcinamy go bez najmniejszych wyrzutów sumienia. :) Polecam każdemu, bez względu na to, czy jadacie "zwykły" budyń, czy nie. Jest fantastycznie kremowy, w smaku nie ustępuje "zwykłym" budyniom, a jednocześnie jest mega zdrowy. Można go jeść na śniadanie, II śniadanie, podwieczorek, kolację, deser, przekąskę. Ten budyń nie ma słabych stron. ;)


Oryginalny przepis TU
Przepis wegetariański z opcją wegańską / bezglutenowy
Odpowiednie (idealne wręcz! ;) dla dzieci

Składniki na 4-5 porcji:
2 szklanki mleka krowiego lub roślinnego
4 łyżki kaszy jaglanej
2-3 łyżki ulubionego słodu (np. syrop klonowy) do smaku
1 czubata łyżeczka masła lub oleju kokosowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Najpierw trzeba pozbawić kaszę jaglaną goryczki. W tym celu należy ją dokładnie wypłukać wrzątkiem oraz pod bieżącą wodą.
Kaszę włóż do miseczki, zalej wrzątkiem, po 5 minutach wylej na sitko i dokładnie wypłucz pod bieżącą wodą. Ja powtarzam tę czynność 2-3-krotnie.

Następnie wszystkie składniki włóż do rondelka i doprowadź do wrzenia, co jakiś czas mieszając (ja mieszam rózgą). Po zagotowaniu zmniejsz ogień i gotuj ok. 15 min do zgęstnienia, co jakiś czas mieszając i uważając, żeby całość się nie przypaliła ani nie wykipiała.

Gdy mleko z kaszą zgęstnieje, zmiksuj je dokładnie za pomocą ręcznego blendera na gładką masę. 
Przelej do pucharków. Podawaj na przykład: 
ze świeżymi owocami
z musem owocowym
posypany orzechami
posypany cynamonem
polany sokiem / sosem owocowym
z owocami z konfitury lub z kompotu
Z CZYM CHCESZ :)


Uwagi do przepisu:

*Kaszę (suchą!) można wcześniej zmielić w młynku, wtedy nie trzeba już na koniec blendować masy. Ja nie mam młynka więc po prostu blenduję całość.
**Budyń można posłodzić suszonymi daktylami w ilości 10-15szt na całość przepisu. W tym celu opłukane daktyle włożyć ze wszystkimi składnikami (pominąć wtedy słód!) do garnka i gotować razem. Dalej postępować jak w przepisie. 
***Świeżo ugotowany budyń jest lejący, później gęstnieje na dość sztywny pudding. Aby budyń był jeszcze bardziej gęsty / sztywniejszy, należy dodać 1 łyżkę kaszy więcej, aby był bardziej płynny, należy odjąć pół do 1 łyżki kaszy.
****W porównaniu ze "zwykłym" budyniem ten jest bardzo sycący, proponuję więc przelewać go do niewielkich pucharków.



źródło zdjęcia: fb


Wiosenne słodkości! Kasza jaglana, potrawa udana - I edycja Domowy Wyrób

niedziela, 13 kwietnia 2014

Micha zdrowia czyli jak utylizuję resztki / The Bowl of Health

Często zdarza się, że zostaje mi w lodówce 1/2 papryki, 1/3 puszki fasoli, pół ogórka albo inne tego rodzaju "resztki". Czasem uzbiera się takich śmiesznych skrawków całkiem sporo i wtedy zawsze kminię co tu z nich wykombinować. Tym razem miałam trochę świeżych warzyw, kawałek sałaty, pół paczki marchewki krojonej w wiórki (kupiłam z ciekawości, ale dochodzę do wniosku, że pokrojenie w cienkie plasterki, słupki lub po prostu starkowanie marchewki na tarce wyjdzie taniej, a tak samo smacznie.) Dzisiejszy post to nawet nie przepis a raczej pomysł na to, co zrobić z takimi właśnie "resztkami".

Przepis wegetariański z opcją wegańską (pominąć jajo) / bezglutenowy
Odpowiednie dla dzieci

Przeglądając mój ulubiony blog Oh She Glows, często natykam się na piękne zdjęcia BOWLS, czyli misek pełnych pyszności. Próbując wymyślić co zrobić z moimi warzywami, zainspirowałam się przepisami na BOWLS i wyszła mi z tego moja własna Micha Zdrowia, jak ją nazwałam. :) Do takiej Michy można wrzucić naprawdę wszystko.


U mnie pojawiły się:
1/4 czerwonej papryki - pełna witamin (krótkie info TU)
1 gałązka selera naciowego - właściwości oczyszczające i inne (krótkie info TU)
1/4 paczki marchwi - nie sposób przecenić jej zdrowotnych właściwości (krótkie info TU)
1 jajko ugotowane na twardo - pilnuję czasu gotowania do 10min ( a dlaczego? krótkie info TU)
1/3 puszki czerwonej fasoli - świetne źródło białka (krótkie info TU)
1/2 awokado - doskonałe źródło kwasów tłuszczowych (krótkie info TU)
1/4 białej rzodkwi - zawiera mnóstwo witamin i działa moczopędnie (krótkie info TU)
1 mały pomidor - cenne źródło likopenu i potasu (krótkie info TU)

Do tego ugotowałam:
kilka łyżek kaszy quinoa (ja przeważnie kupuję firmy Sante - nie jest to reklama, ale zauważyłam, że jest chyba najłatwiej dostępna, w supermarketach, a nawet mniejszych sklepach spożywczych, które posiadają sekcję "zdrowa żywność) - więcej o kaszy quinoa TU

I upiekłam w piekarniku z solą, pieprzem i chili:
1/4 mojej ukochanej dyni piżmowej (do zdobycia w hipermarketach Tesco lub w internecie, cena całkiem przystępna, smak nieporównywalny do innych rodzajów dyni. Polecam!)

Wszystko podałam na sałacie lodowej, z dodatkiem sporej ilości hummusu (o nim innym razem), polane oliwą wymieszaną z odrobiną soku z cytryny i drobno posiekaną natką pietruszki i posypane moją mieszanką uprażonych ziaren (o tym również przy innej okazji).

Przyznam szczerze, nie podołałam, jadłam na dwie raty. ;) A najadłam się za wszystkie czasy! Tym, którzy mówią, że warzywami nie da się najeść, polecam spróbować pokonać taką Michę. :)

Idealny przepis dla dzieci mających dietę rozszerzaną metodą BLW. Po prostu podzielcie się z dzieckiem swoją michą. ;)








Jako dodatek przygotowałam owocowo-warzywny koktajl z zamrożonego (przeze mnie) jarmużu, banana, gruszki i jabłka. Pyszności! :)



Zdrowy tryb życiaDania dla urody  










Karola

poniedziałek, 17 lutego 2014

Sałatka z jarmużu i persymony / Kale Persimmon Salad

Sałatka z jarmużu i persymony to połączenie dwóch "superfoods", czyli bomba zdrowotna i smakowa. Dodanie oliwy sprawia, że witaminy zawarte w składnikach sałatki lepiej się wchłaniają. Doskonała jako uzupełnienie innych dań, z dodatkiem sera i szynki staje się samodzielnym, sycącym posiłkiem. :)


Przepis autorski
Przepis wegetariański / wegański / bezglutenowy

Jarmuż. Warzywo idealne. Obwołane warzywem roku, warzywem stulecia, warzywem tysiąclecia. Pełne witamin i minerałów. I... trudno dostępne. :) Najlepiej kupować jarmuż z pewnego źródła, czyli na bazarkach lub targach albo od zaprzyjaźnionych rolników, niestety nie zawsze jest to możliwe. Wtedy pozostaje udać się do dobrze zaopatrzonego hipermarketu i... liczyć na łut szczęścia. I dodatkowo, po udanym polowaniu, poświęcić trochę czasu na pozbycie się chemii z liści (KLIK), aby w pełni cieszyć się smakiem i zdrowotnymi właściwościami tego warzywa. :)
Więcej informacji na temat właściwości jarmużu, witamin w nim zawartych i składu biochemicznego TU i TU


Kaki, persymona, sharon - owoc o wyglądzie przypominającym pomidora i słodkim, a jednocześnie orzeźwiającym smaku, według mnie idealnie nadającym się do sałatek. :) Również znany ze swoich właściwości pro-zdrowotnych, zwłaszcza przeciwnowotworowych. Więcej informacji o persymonie TU.

 zdjęcie - źródło: google

Składniki na 2 porcje:
1/2 tacki jarmużu
1 owoc kaki/sharon/persymona
1/2 czerwonej papryki
1 pomidor
ser (najlepiej kozi, ale może być żółty) i kawałek dobrej szynki (opcjonalnie)

Sos vinaigrette: (najlepszy ever!)
3 łyżki oliwy
1 łyżka octu jabłkowego, ryżowego lub z białego wina (chodzi o to, by ocet był łagodny i nie zdominował smaku sosu)
1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
1 łyżeczka musztardy
1/2 łyżeczki cukru
1/3 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki czarnego, mielonego pieprzu

Najpierw przygotowałam sos. Wszystkie składniki wrzuciłam do niewielkiego słoika, zakręciłam i przez dłuższą chwilę porządnie potrząsałam. Słoik z sosem włożyłam na chwilę do lodówki. Najlepiej sos przyrządzić kilka godzin, a nawet dobę wcześniej. Jak posiedzi przez noc w lodówce i składniki dobrze się przegryzą będzie fenomenalny. :)

Jarmuż umyłam, usunęłam twarde części liści i porwałam na mniejsze kawałki. W przeciwieństwie do sałat, które sosem polewa się tuż przed podaniem, jarmuż należy sosem zalać najpierw, niech nim nasiąknie, dzięki temu liście, które są dość twarde, trochę zmiękną. Może poleżeć w sosie nawet pół godziny. Dobrze jest nawet "wmasować" sos w liście, dzięki czemu nabiorą kruchości i smaku.

Gdy jarmuż odpoczywał sobie spokojnie w misce w towarzystwie sosu, pokroiłam resztę składników: pomidor i ser (w opcji mięsnej również szynkę) w kostkę, paprykę w paseczki, kaki w małe cząstki. Włożyłam składniki do miski z jarmużem, wymieszałam i już! :)



Opcja mięsna


Karola